Bogurodzica

Bogurodzica dziewica, Bogiem sławiena Maryja,
U twego syna Gospodzina matko zwolena, Maryja!
Zyszczy nam, spuści nam.
Kyrieleison
Twego dziela Krzciciela, bożycze,
Usłysz głosy, napełń myśli człowiecze.
Słysz modlitwę, jąż nosimy,
A dać raczy, jegoś prosimy:
A na świecie zbożny pobyt,
Po żywocie rajski przebyt.
Kyrieleison.

Bogurodzica, najstarszy utwór literacki w języku polskim, znany jest dziś dzięki dwóm przekazom. Pierwszy (zwany kcyńskim) spisany był w 1408 lub 1409 roku na tylnej, wewnętrznej stronie okładki kodeksu zawierającego kazania. Druga kopia (zwana krakowską) pochodzi z krakowskiego kodeksu, którego zakończenie przypadło na 1408 rok. Jednak tekst Bogurodzicy został do tego kodeksu wpisany później, ale przed 1420-1430 rokiem (wtedy zaszły pewne zmiany w tradycji zapisu języka polskiego).

Bogurodzica dzieli się na trzy części. Pierwsza to tzw. część archaiczna, zacytowana wyżej. Druga to cztery kolejne zwrotki zanotowany już w przekazie krakowskim. Natomiast trzeci część to już późniejszy dodatek. Jest to zbiór luźnych zwrotek pochodzących z różnych pieśni, często występują w tej części wahnięcia w kolejności tychże zwrotek.

Pod względem gatunkowym pieśń ta jest tropem, czyli pięśnią stworzoną wokół jakiegoś łacińskiego zwrotu (w tym przypadku Kyrieleison), aby przybliżyć liturgię prostym, nie znającym łaciny wiernym.

Pomimo tak utylitarnej funkcji tropu jego realizacja w Bogurodzicy przyjęła bardzo przemyślaną, wysublimowaną formę. Pierwsza zwrotka składa się z czterech wersów. Ostatni z nich to liturgiczny zwrot Kyrieleison. Dwie pierwsze zwrotki stanowią rozbudowaną apostrofę, która składa się z ciągu wykrzyknień („Bogurodzica dziewica”, „Maryja”, „syna Gospodzina”, „Maryja”), których końcówki odpowiadają Mianownikowi, liczby pojedynczej. Tak zbudowane wykrzyknienia (zamiast wykrzyknień w Wołaczu, które także już wtedy funkcjonowały) były szczególnie cenione w średniowieczu i uważane za szczególnie podniosłe. Ponadto w dwóch pierwszych zwrotkach mamy do czynienia z rymami wewnętrznymi („Bogurodzcia” – „dziewica”, „syna” – „Gospodzina”) zakończonymi na „-a” co także w tej epoce uważane było za bardzo kunsztowne rozwiązanie poetyckie.

Jednak to jeszcze nie wszystko. W swojej pracy Ewa Ostrowska bardzo dokładnie prześledziła przejawiające się w Bogarodzicy dwójki i trójki. I tak mamy dwie zwrotki. Pierwsza obejmuje trzy wersy, druga sześć, czyli dwa razy trzy. Apostrofa obejmuje dwa pierwsze wersy. Rzeczowniki użyte w Wołaczu w pierwszym wersie trzy, z czego 2 są połączone. Wers drugi ma w Wołaczu dwa rzeczowniki. W drugim wersie występuje paralelizm dwóch form „syna” i „Gospodzina”. Trzeci wers zaś składa się z dwóch członów po dwa wyrazy i po trzy sylaby. W drugiej zwrotce mamy do czynienia z rymującą się parą „dziela” „krzciciela”. Występuje też co prawda jeden Wołacz, ale wporwadza on dwa bierniki („głosy”, „modlitwę”). W kolejnych dwóch wersach zdaniowych występują dwa rozkaźniki. A zaimki względne („jegoż”, „jąż”) występują tylko dwa razy.

Bogurodzica prawdopodobnie wypływa z tradycji greckiego chrześcijaństwa przeniesionego do Polski przez Czechy, gdzie przed przyjęciem obrządku zachodniego popularny był słowiański odłam chrześciajństwa, swe korzenie mający właśnie w Bizancjum. Tym co przemawia za takim przyporządkowaniem jest sam tytuł, a właściwie słowo Bogarodzica oraz motyw deesis, czyli przedstawiania Jezusa, z Maryją i Janem Chrzicicielem.

Słowo Bogurodzica jest złożeniem dwurdzeniowym (w przybliżeniu Bóg, rodzic), które wywodzi się od słowa z języka staro-cerkiewno-słowiańskieg (języka liturgii słowiańskiej) bogorodica, a które ma także odpowiednik w grece (Theotokos). Także moty deesis wywodzi się ze sztuki sakralnej Bizancjum i prawdopodobnie poprzez Czechy przywędrował on do Polski. Świadczą o tym zabytki malarstwa i architektury (w Polsce fresk przedstawiający scenę deesis w kościele w Tumie pod Łęczycą).

Reklamy

About this entry